wtorek, 30 grudnia 2008

Witam,

Otóż jest w Jeleniej taki kot, który nadwyraz lubi nas odwiedzać. Przychodzi, coś tam skubnie do jedzenia, ale głównie chodzi mu o relaksację i oddawanie się rytuałowi czyszczenia. Często też, jak widać na załączonych rycinach, chowa się pod stołem, by w spokoju oddać się higienie.

Roku pełnego ciekawych doświadczeń i zdobytej wiedzy Wam życzę. Oraz także, by blog rozwijał się i byście mieli co oglądać.

1 komentarz:

  1. hej hej, fajne to ostatnie zdjecie kota bardzo.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń